O tym, jak mocno trzeba wierzyć, aby nasze marzenia się spełniały cz.I

Nie jest już żadną tajemnicą, że jednym z największych marzeń założycielki Yorokobi no kōen, jest wyjazd do Japonii na profesjonalny kurs kitsuke* (bycie samoukiem jest fajne, ale zdobywanie wiedzy pod okiem shihan*, jeszcze fajniejsze)… Ale jak to z marzeniami bywa, nie zawsze udaje się je od razu spełnić w takiej formie w jakiej były zakładane……